mecz

Pierwszy akt dwumeczu słowacko-słoweńskiego rozegrano w Lublanie i miał niecodzienny scenariusz. AS Trencin prowadził już 4:0 po 32 minutach i wydawało się, że rywalizacja została rozstrzygnięta błyskawicznie. Olimpija nie poddała się, odpowiedziała trzema golami i przedłużyła emocje na rewanż.

AS był mistrzem kraju również rok temu. Przepadł wówczas już w II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów po porażce 3:4 w dwumeczu ze Steauą Bukareszt. Rumuni przegrali w następnej fazie z Partizanem Belgrad.

W reprezentacji Słowacji na Euro 2016 nie było piłkarza AS Trencin, a dla porównania z wicemistrza Slovana powołano dwóch zawodników. W kadrze rywala Legii Warszawa są gracze z Afryki, Azji i Ameryki Południowej. Klub słynie z dobrego promowania na rynku europejskim. Wspomnianego van Kessela sprzedał za 1,2 miliona euro.

W środę drużyny urządziły sobie następną kanonadę. Słowacy potrzebowali 20 minut, by zdobyć dwa gole. Olimpija ponownie musiała gonić po złym początku i wyrównała na 2:2 w 45. minucie. Po przerwie Słoweńcy potrzebowali jeszcze dwóch bramek, a zdobyli jedną. Dwumecz zakończył się wynikiem 6:6 i AS Trencin awansował dzięki golom zdobytym na wyjeździe.

W podstawowym składzie gości był Andraz Kirm znany z występów w Wiśle Kraków, a na ławce rezerwowych siedział Darko Brljak, który w przeszłości grał we Flocie Świnoujście. Autor jednego z trafień Dejan Kelhar był w 2011 roku w kadrze Legii Warszawa.

AS Trencin został w poprzednim sezonie mistrzem Słowacji z 81 punktami za 26 zwycięstw i trzy remisy. Przegrał tylko cztery spotkania i zafiniszował z przewagą 12 oczek nad Slovanem Bratysława. Najlepszym strzelcem zespołu był Gino van Kessel, którego pozyskanie sondowała zimą Pogoń Szczecin. Ostatecznie reprezentant Curacao został w Trenczynie, a kilka dni temu przeniósł się do Slavii Praga.